Strefa architekta Konto

Catellani & Smith

Catellani & Smith — światło jako rzeźba

Od czterech dekad włoska pracownia Catellani & Smith zamienia szkło, mosiądz i złotą folię w rzeźbiarskie źródła światła. Poznaj historię marki, którą wybraliśmy do selekcji VELANGI.

Kinkiet Catellani & Smith na ścianie w nowoczesnym wnętrzu

Większość opraw oświetleniowych ma za zadanie znikać — dawać światło i nie zwracać na siebie uwagi. Catellani & Smith robi dokładnie odwrotnie. Od czterech dekad włoska pracownia z Bergamo projektuje lampy, które są przede wszystkim obiektami: rzeźbiarskimi formami z ręcznie formowanego szkła, mosiądzu i cienkich metalowych blaszek, które dopiero przy okazji świecą.

To marka, która w naszej selekcji zajmuje szczególne miejsce — nie dlatego, że jest głośna, ale dlatego, że konsekwentnie robi swoje, z dala od sezonowych trendów oświetleniowych.

Światło jako obiekt, nie tylko iluminacja

W kolekcji Catellani & Smith żarówka rzadko jest bohaterem. Bohaterem jest półkula ręcznie dmuchanego szkła, cienki dysk mosiądzu odbijający światło pod kątem, albo płatek złotej folii, przez który blask przenika w sposób niemożliwy do uzyskania inaczej.

Marka od początku traktuje oprawę oświetleniową jak przedmiot rzeźbiarski — coś, co ma sens także wtedy, gdy jest zgaszone. Lampa wisząca, kinkiet czy lampa podłogowa Catellani & Smith potrafi funkcjonować niemal jak dzieło sztuki dekoracyjnej, zanim jeszcze zacznie pełnić swoją podstawową funkcję.

To różnica, którą łatwiej poczuć niż opisać: w większości katalogów oświetleniowych lampa jest dodatkiem do wnętrza. Tutaj bywa odwrotnie — to wnętrze buduje się wokół lampy, a nie na odwrót.

Enzo Catellani i przypadkowe początki

Historia marki zaczęła się w 1989 roku, gdy Enzo Catellani zaczął tworzyć własne lampy w Bergamo. Jak sam opowiada, sukces przyszedł niespodziewanie — pierwsze egzemplarze sprzedały się szybciej, niż zdążył pomyśleć o produkcji seryjnej.

Nazwa firmy jest częścią tej samej, lekko ironicznej historii: „Smith" nie było nazwiskiem żadnego wspólnika. Przez pierwsze lata klienci wierzyli, że za marką stoi londyński architekt o nazwisku Logan Smith — w rzeczywistości było to imię konia, którym jeździł wówczas Catellani. Sposób, jak sam przyznaje, żeby nie budować marki wyłącznie wokół własnego nazwiska, a jednocześnie zaznaczyć dystans do własnej powagi.

Ta anegdota dobrze streszcza podejście marki: powaga rzemiosła połączona z dystansem do siebie. „Nie jestem projektantem, nie jestem artystą. Jestem kimś, kto robi to, co lubi" — mówi Catellani. Firma pozostaje rodzinna i niezależna, a cała produkcja od początku odbywa się we Włoszech, w tej samej okolicy Bergamo, w której powstała.

Ręcznie formowane szkło i złota folia

Charakterystyczny dla marki jest kontrast między surowym materiałem a delikatnym wykończeniem. Szklane klosze — jak w rodzinie PostKrisi — powstają jako ręcznie formowane półkule z nieregularną, lekko postrzępioną krawędzią, która sprawia, że żadne dwa egzemplarze nie są identyczne.

Od wewnątrz szkło często pokrywane jest płatkami złota lub srebra: cienką warstwą metalu, która ociepla przechodzące przez klosz światło i nadaje mu miękki, niemal świecowy charakter. To detal, którego nie da się w pełni docenić na zdjęciu produktowym — ujawnia się dopiero, gdy lampa jest zapalona w realnym wnętrzu.

To samo napięcie między surowością i precyzją widać w rodzinach opartych na metalu — dyskach, płaskich formach i geometrycznych kompozycjach, w których światło odbija się, zanim dotrze do obserwatora, zamiast padać na wprost.

To podejście — materiał, który sam w sobie niesie charakter, zamiast go maskować — jest nam bliskie z zupełnie innego powodu. W ten sam sposób mówimy o kamieniu naturalnym w naszej własnej kolekcji: użylenie, niedoskonałości i zmienność materiału są częścią jego wartości, nie czymś, co trzeba ukryć.

Cień, refleks i rzeźbiarska forma

Catellani & Smith rzadko projektuje lampy w pełni symetryczne. Kinkiet Ensō, którego nazwa nawiązuje do japońskiego kręgu zen malowanego jednym pociągnięciem pędzla, czy kosmiczny Bellatrix, inspirowany układem gwiazd, pokazują, że forma bywa tu równie ważna jak funkcja oświetleniowa.

Cień, który lampa rzuca na ścianę, staje się częścią kompozycji — nie efektem ubocznym, lecz świadomie zaplanowanym elementem projektu. Złoty Gold Moon idzie o krok dalej: to lampa, w której odbite, rozproszone światło jest równie ważne jak samo źródło, z którego pochodzi.

Jedna pracownia, wiele charakterów

To, co łączy tak różne projekty, to konsekwentnie mała skala produkcji. Catellani & Smith projektuje żyrandole, kinkiety, lampy stołowe, podłogowe i sufitowe — ale każda z tych kategorii pozostaje polem do tego samego eksperymentu z materiałem i światłem, a nie osobną, zestandaryzowaną linią produktową.

W praktyce oznacza to markę bez wyraźnego podziału na kolekcje "sezonowe" i "klasyczne" — nowe projekty pojawiają się obok tych sprzed kilkunastu lat, bo forma i materiał, a nie moda, decydują o tym, co zostaje w ofercie na dłużej.

Dzięki temu kolekcja starzeje się wyjątkowo dobrze: najwcześniejsze projekty marki wciąż wyglądają współcześnie, bo nigdy nie były podporządkowane chwilowej modzie. To rzadkość w branży, w której większość opraw ma żywotność jednego sezonu targowego.

Dlaczego wybraliśmy Catellani & Smith

W selekcji VELANGI oświetlenie nigdy nie jest dodatkiem — traktujemy je z tą samą uwagą, co meble z kamienia naturalnego, które projektujemy sami. Catellani & Smith pasuje do tej filozofii niemal idealnie: rzemiosło zamiast masowej produkcji, forma, która nie starzeje się wraz z trendami, i przedmioty, które — jak mówi sam Catellani — mają być oglądane, zanim jeszcze zostaną zapalone.

W praktyce te lampy dobrze rozmawiają z materiałami, na których budujemy własną kolekcję. Ciepły blask złotej folii na tle chłodnego marmuru czy onyksu, albo rzeźbiarski kinkiet obok stołu z naturalnego kamienia — to zestawienia, które sprawdziły się w wielu realizacjach, o których będziemy tu jeszcze pisać.

Pełną kolekcję marki znajdziesz w selekcji Catellani & Smith dostępnej w VELANGI.

Zobacz w ofercie

Lampa stołowa Nike

Lampa stołowa Nike

Lampa stołowa Sorry Giotto 1

Lampa stołowa Sorry Giotto 1

Plafon/kinkiet Pepita 102

Plafon/kinkiet Pepita 102

Kinkiet Par 18

Kinkiet Par 18

Powrót do VELANGI NEWS